.

.

sobota, 1 lutego 2014

ZAKOPANE 2013 *.* 
WEEKEND MAJOWY <3

































Przepraszam za napis na 2 zdjęciach, ale nie mogłam znaleźć tych zdjęć i wzięłam ze swojego floga. :)

MIŁEGO OGLĄDANIA! :)

...





No Hej <3
Po ostatnim poście napisało do mnie wiele osób, które przyznały się, że ten post jest genialny. Dziękuję :)

Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego dnia, udało mi się pomóc osobie, która była naprawdę załamana psychicznie. Udało mi się jednej osobie, jej udało się innej. Ale czy uda się wszystkim pomóc ? Nie wykonalne. No właśnie, co wtedy , gdy nie damy rady pomóc takim osobom. Co z osobami, które zamknęły się całkowicie w sobie, nie mają żadnego kontaktu z ludźmi, zostawili ich przyjaciele, rodzina? Większość takich osób popełnia samobójstwo, wtedy zadajemy sobie pytanie. Dlaczego? Czemu akurat ona/on? Przecież nie prosiła/prosił o pomoc? Nie było po niej/ nim widać? Postaram się dziś o tym napisać.

TEORETYCZNIE ( Wikipedia) :
Samobójstwo (łac. suicidium) – akt celowego, świadomego odebrania sobie życia.
Sytuacja, w której dochodzi do samobójstwa, jest trudna do określenia, zazwyczaj składa się na to szereg czynników natury psychologicznej bądź społecznej. Sytuacja ta ma cechy pewnych syndromatycznych zachowań autodestrukcyjnych.

 DLACZEGO LUDZIE POPEŁNIAJĄ SAMOBÓJSTWO ?


  •  Zaburzenia depresyjne – zaburzenia psychiczne z grupy zaburzeń afektywnych, charakteryzujące się obniżeniem nastroju, obniżeniem napędu psychoruchowego, zaburzeniem rytmów okołodobowych i lękiem.(Wikipedia)

    Wielu z nas po przeczytaniu takiej teoretycznej formułki nadal nie rozumie co się kryje pod słowem "depresja". Postaram się napisać swoimi słowami.

    Zauważyliście, że słowo "depresja" zagościło w naszym języku potocznym ? Mówimy tak, gdy nam się coś nie uda, rozczarujemy się czymś lub za kimś tęsknimy. W reklamach można zobaczyć łagodne środki ziołowe pomagające pokonać depresję, wszystko wydaje się takie łatwe, zarówno popadanie w depresję jak i wychodzenie z niej. Skąd więc szok rodziny i znajomych, gdy ktoś nagle oznajmia: byłem u psychiatry, leczę się na depresję, to dla mnie bardzo trudny okres, potrzebuję Was… Bo nie mówimy już o tych potocznych „dołach” ale o doświadczaniu w życiu prawdziwego cierpienia, o chorobie, którą powinno się leczyć, która dotknąć może każdego z nas. Depresja jest ogromnym zaburzeniem psychicznym.To właśnie wtedy uśmiech nie jest dla nas codziennością lecz wyjątkiem i ogromnym wysiłkiem. Dlaczego chorujemy na depresję? Najczęściej chorują osoby, które utraciły bliskie osoby: syna, córkę, mamę, tatę, babcię, dziadka, siostrę, brata ale i także te dalsze. Słowo "odejście" jest słowem dwuznacznym. Osoby odchodzą od nas poprzez śmierć lub dobrowolne odejście typu: rozwód, zerwanie, kłótnia z rodzicami i zerwanie z nimi na zawsze kontaktu. Powodem depresji są również problemy zawodowe lub ubliżanie przez społeczeństwo.Jednak każda osoba popełniająca samobójstwo może mieć inny powód, dlatego nie uda mi się wypisać wszystkich.
    Pamiętajmy, że pod każdym uśmiechem może kryć się cierpienie. Najwięcej śmieją się te osoby, które najwięcej płaczą po nocach.
     
  • NAJCZĘSTSZE SPOSOBY SAMOBÓJSTWA:
  • Powieszenie się.
  • Wzięcie zbyt dużej ilości leków.
  • Podcięcie sobie żył.
  • "Wypadek" - teoretycznie wypadek, praktycznie zasługa osoby, która chce popełnić samobójstwo (przekroczenie prędkości, wypadnięcie z drogi)


    Zauważyliście na pewno, że samobójstwo popełniają co raz młodsze osoby, dlaczego ? Co raz powszechniejszym powodem jest rozstanie z dziewczyną/chłopakiem, nie poradzenie sobie z utratą jednego z rodziców lub obojga przez ich śmierć, lub zbyt duże problemy osobiste. Ale czy warto? Warto oddać życie , które kiedyś ktoś nam dał? Czy pomyśleliście kiedyś co zrobiliby rodzice, gdybyście popełnili samobójstwo?Wam może by ulżyło, brak problemów, poczulibyście ulgę , ale co z bliskimi? przyjaciółmi? co z rodzicami, którzy prowadzili nas dzielnie przez życie mówiąc nam co wolno, a czego nie. Co z mamą, która nosiła nas 9 miesięcy pod serduszkiem? Z każdego problemu jest jakieś wyjście. Uważam, że życie mamy jedno i nie powinniśmy go marnować. To od tego jest psycholog, który nam pomoże. Jak nie on to warto otworzyć się przed przyjacielem, przyjaciółką, rodzicami ? Często postrzegamy rodziców jako osoby, które tylko nam na coś pozwalają lub zakazują, ale to oni przede wszystkim chcą dla nas jak najlepiej. Naprawdę warto im zaufać.
    Dlaczego, gdy dowiadujemy się o śmierci bliskiej osoby płaczemy, tęsknimy, myślimy o niej? A później sami jesteśmy w stanie popełnić samobójstwo. Z jednej strony osoby popełniające samobójstwo to tchórze, którzy nie umieją poradzić sobie z problemem i wolą zrezygnować z walki. A z drugiej to osoby o ogromnej odwadze bo nie każdy z nas jest w stanie podciąć sobie żyły czy wskoczyć pod pociąg? Naprawdę nie rozumiem takich osób i bardzo chciałabym im pomóc. W momentach słabości najlepiej jest pomyśleć o ważnych osobach dla nas, co będzie z nimi, co one poczują, nie myśleć egoistycznie tylko o sobie.

    JEDNI ODCHODZĄ BO MUSZĄ, DRUDZY BO CHCĄ.



    Z wielu z was czytając skomentuje, co za gówniara, a  wypowiada się na taki ważny i mocny temat. Nie jest napisane to jakoś idealnie, ale to ma być zrozumiałe. Do napisania o tym zmotywowała mnie dzisiaj do tego pewna osoba, która udowodniła , że nawet jedna rozmowa potrafi bardzo poprawić humor. Chcę widzieć już zawsze Twój uśmiech P. <3







czwartek, 30 stycznia 2014



Niewinnie, dożylnie, niewinnie.




Mijając chłopaka w szkole zauważyłam u niego rany...rany cięte żyletką. W pierwszym momencie pomyślałam " ej co jest, kurde faktycznie się pociął?" . Wróciłam do domu, chłopaka kojarzyłam z podstawówki i wiedziałam, że ma dziewczynę. W głowie myślałam co mu mogło się stać, może problem z dziewczyną? może coś w domu? czemu był w stanie się pociąć?Postanowiłam do niego napisać. Próbowałam tłumaczyć, że to nic nie da, to tylko rana, ona za jakiś czas się zarośnie, a po niej pozostanie blizna. Poznałam go bliżej, za każdym razem starałam się pomóc, ale on nadal się ciął. Był kolegą, stał się przyjacielem, później był jak brat...teraz? Teraz kim jest,  pozostanie moją tajemnicą. Najważniejsze,że obiecał, już tego nie robi, to jest teraz najważniejsze. 

 Osoby, które się tną nie są "głupie" im trzeba pomóc, trzeba pomóc im się otworzyć do ludzi, przyjaciół, nauczyć pokonywać problemy i przeszkody na drodze życia...

  Te osoby mogą się okazać wspaniałymi, cudownymi, wyrozumiałymi ludźmi, u których uśmiech kiedyś był codziennością...teraz..teraz jest wyjątkiem.





Przepraszam, temat tych zdjęć nie pozwolił mi dodawać ich w kolorach. Wrzuciłam jedno, ale to nie jest takie jak być powinno. Zdecydowanie jestem za czarno-białymi.

 http://www.youtube.com/watch?v=vMNjEb-Ocs4 - Dziękuję...

Coś w wolnym czasie...<3



Kiedyś bardzo często odwiedzałam bibliotekę, spotykałam wielu ludzi, małe dzieci, często rozmawiałam z panią bibliotekarką. Niestety przez pewien czas nie chodziłam do biblioteki- sama nie wiem czemu. Poszłam do niej kilka dni  przed rozpoczęciem ferii po szkolną lekturę " Zemsta" A. Fredro. Gdy weszłam zobaczyłam samotną panią bibliotekarkę przy biurku od razu rzucił mi się w oczy jej przesympatyczny uśmiech. Poprosiłam lekturę i poszłam zobaczyć inne ciekawe książki na regałach, było ich bardzo wiele. Jedno mnie przeraziło - były bardzo zakurzone, samotne, postawione na regale jakiś czas temu i nie dotknięte. Jedni czytając teraz ten post mogą zażartować " bo pewnie sprzątaczka ich nie odkurzyła ", ale nie w tym rzecz. To właśnie winą nas, ludzi zarówno młodych jak i dorosłych, kobiet jak i mężczyzn stoją one tam zakurzone. Przeglądałam książki, ale przez ten długi czas nie wszedł nikt do biblioteki. Zdziwiło mnie to. Przecież kiedyś ludzie wchodzili, oddawali książki, brali następne. To nie wina tego, że przed feriami bo przecież komu by się chciało czytać przez ferie?Nie w tym rzecz.  Ludzie po prostu zostawili książki, zapominając o nich. Nie uważam, że wszyscy ale wielu na pewno.
Czym to spowodowane? Na pewno konkurencją książki : telewizją, internetem, radiem.
Bardzo lubię oglądać telewizję, ale uważam że nic nie zastąpi książki. Przeczytałam ostatnio jedną z wypożyczonych książek, po kilku godzinach skończyłam czytać, zamknęłam książkę i spojrzałam na mój pokój, poczułam że to dwa inne światy. Kiedy czytasz zapominasz o problemach, wchodzisz w świat głównych bohaterów i razem z nimi wszystko przeżywasz.
A teraz polecę wam kilka książek, które aktualnie wypożyczyłam z biblioteki :

"Zemsta" pojawiła się na zdjęciu, gdyż jest moją lekturą i musiałam ją przeczytać :)
 " Nie odchodź, Julio" - Ewa Barańska

 Wzruszająca historia o miłości wartej najwyższego poświęcenia, o niezasłużonym cierpieniu i młodym życiu, które trzeba ratować za wszelką cenę...

Julia go urocza inteligentna, ambitna nastolatka z pasją do nauki i o nietypowych zainteresowaniach , żyjąca jednak w cieniu pięknej siostry i grona jej znajomych- lokalnej śmietanki towarzyskiej. W jej życiu nieomal jednocześnie pojawia się miłość i nieuleczalna choroba. Mimo uciążliwości terapii, dziewczyna rozkwita, zdobywając serce Wiktora. Czy wzajemne uczucie zwalczy ból, strach i zwątpienie ? Czy wystarczy do pokonania choroby ? Czy każdy z nas może pomóc losowi w dopisaniu happy endu?....

"Aura"- Alyson Noel

Riley Bloom zostawiła siostrę, Ever, w świecie żywych, a sama przeszła mostem na drugą stronę - Tu, gdzie zawsze jest Teraz, Riley, i jej pies, Maślanka, starają się zadomowić w nowej rzeczywistości. Okazuję się, że życie po śmierci nie ma nic wspólnego z czasem wolnym, Riley ma sporo pracy. Zostaje Łowcą Dusz, a w tajniki tej funkcji wprowadza ją tajemniczy Bodhi. Właśnie z nim Riley wraca na ziemię, by wykonać pierwsze zadanie. Czeka na nich Promienisty Chłopiec, którego już wielu Łowców Dusz próbowało 
przeprowadzić na drugą stronę życia, lecz jak dotąd bezskutecznie. Czy uda się to Riley?


"Telefon do przyjaciela"- Anna Łacina

Jedna nie wyobraża sobie życia bez sportu, świetnie pływa i żegluje, druga woli szachy i komputer. Jedna flirtuje i łamie serca, druga nieśmiało czeka na wielką miłość. Jedna lubi pisać listy, druga wstydzi się swojej dyslekcji.
  Dwie siostry, dwa charaktery...jeden chłopak.
  I nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku.

Dlaczego Marzena nie lubi schodów? Komu śnią się syreny i co może się wydarzyć latem na jeziorze?

"Herbata z jaśminem"- Agnieszka Gil

Rodzinie Martyny daleko do ideału. Dziewczyna nie znajduje w niej oparcia i z zazdrością obserwuje nowych sąsiadów, tak radosnych i szczęśliwych. Ona nie może liczyć na zbyt wiele rodzicielskiej miłości, dlatego akceptacji i ciepła szuka w kontaktach z obcymi.
           Jednak nie ufność oraz wrodzony pesymizm utrudniają jej tworzenie bliższych więzi, nawet z ludźmi, na których jej zależy....

Czy komuś wreszcie uda się dotrzeć do serca dziewczyny i nauczyć ją optymizmu? A może nawet ofiarować miłość i zapewnić poczucie bezpieczeństwa, o których tak marzy?
  







wtorek, 28 stycznia 2014

No hej ! ;)


Pierwszy tydzień ferii minął, już wtorek - niedługo minie drugi. Szkoda mi tych ferii , stanowczo za szybko mijają. Jednak z drugiej strony zacznie się szkoła i może szybciej minie to wszystko : przyjdą święta, weekend majowy, wycieczka klasowa no i w końcu kochane wakacje - ale nie idźmy tak daleko w przyszłość.

W pierwszym tygodniu troszkę się działo. Pojechałam do Bednarka, noc u Patki, Nusiul i Patka u mnie na noc( niestety osobno), Patryk często u mnie i to chyba jedyne rzeczy które mnie cieszą. Nie zapominam też o moim remoncie pokoju. Czuję się w nim teraz o wiele lepiej mimo, że brakuje mi jeszcze detali. Doniczki, zdjęć, muszę powiesić ramki i za 2 tygodnie przyjdzie kanapa. Jednak...w tych feriach mi czegoś brakuje. Wypadów na górki, zjeżdżania na sankach...ale to chyba minęło choć bardzo żałuję. W tym tygodniu zapowiada się wypad do Manu , a po za tym mnóstwo nauki. Nie wiem jak ja dam radę.

Zrobiłam kilka zdjęć teraz więc już wrzucam.! :)

 Figurka, którą dostałam od rodziców w czerwcu 2013 za dobre wyniki w nauce ;)
 Pamiątka z Paryża <3

                                                       <3 !

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Przyjaciele są jak ciche Anioły..

Heej ! ;)
Nie mam żadnych ciekawych zdjęć aktualnie
 dlatego postanowiłam tego posta poświęcić moim przyjaciołom. <3

A więc tak..
Kinia - Nusia, Nusiulek, Blondi, Kowalskaaa <3
Chodzimy do jednej klasy od 8 lat.Przyjaźnimy się od 9 lat. Wszystko zaczęło się od przedszkola i kłótni o lalki .Często u siebie nocujemy, mamy te same ... uzależnienia <3, mamy totalną swobodę przy sobie i mogę jej zaufać w wielu sprawach. Ma fajne 2 psiaki które ciągle musi łapać na osiedlu jak jej uciekną. Dwa razy pod rząd były u niej domówki sylwestrowe ;D

Arek - Aruś, Dżarman , ciamajda ;D
Jest cudownym przyjacielem. Spędzamy ze sobą dużo czasu,  zawsze mogę na niego liczyć. Nigdy mnie nie zostawi w potrzebie. Traktujemy się jako brat i siostra.Mamy bardzo podobne charaktery i podejście do wielu spraw. Zawsze jeździ ze mną do Manufaktury. Arek to chłopak bardzo uczuciowy i jak kocha to na zabój, żałuję tylko że zakochał się w takiej dziewczynie bo zasługuje na lepszą. Chodziliśmy razem do przedszkola i tak się wszystko zaczęło. Całe wakacje spędziliśmy jeżdżąc na skuterach. Przegrałam dziś z nim w karty.  Był również na domówce u Kingi, jeździł ze mną do mojej babci i potrafi zjeść bardzo duużo pampuchów ;3

Patrycja - Patka- Łopatka ;D , Kluska <3
Chodzimy do jednej klasy, często siedzimy blisko siebie na lekcjach, mamy fazy-fazunie, byłam u niej w czwartek na urodzinach,a wcześniej na noc. Ma świetne 2 siostry- Olę i Sylwię. Bardzo lubię jej mamę i jak robi nam herbatki ;D Zbiera kasę na maxy ;D Zawsze mogę się jej wygadać.;))



Michał - Cieślik, Cieślok, Michaś ;D
Zawsze mogę mu się wygadać, często mi doradza i wzajemnie ja jemu. Od jakiegoś czasu siedzimy razem na religii, często robimy sobie słłłit focie, ściągamy od siebie na każdym przedmiocie oprócz języków, jakiś czas temu oprowadził mnie po swoim domu, lubię spędzać z nim czas :) Jest szalonym przewodniczącym naszej klasy, często uciekamy z lekcji pod pretekstem pójścia po papier za sprawdziany itp. Żeby się Cieślik nie obraził napiszę, że ma seksiastą grzywkę. ;))











Dziękuję, że jesteście <3


Naprawdę szukam pomysłu , jak dokładnie prowadzić ten blog. Czekam na komentarze - będę bardzo wdzięczna. <3